Jedno z martwych zwierząt oznaczono symbolem 053. Dalgard zaniósł zwłoki małpy 053 do sali badań i przeprowadził ich sekcję. Za pomocą skalpela odciął fragment śledziony. Była wielka, twarda i sucha. Przez pocieranie aplikatorem wnętrza gardła małpy zebrał niewielką ilość śluzu. Następnie opłukał aplikator w probówce z wodą destylowaną i zamknął ją. Zapewniło to tymczasowe utrwalenie zawartych w śluzie drobnoustrojów. .
Jak zawsze przed udaniem się na poziom 4, Nancy zdjęła swój pierścionek zaręczynowy i obrączkę ślubną i zamknęła je w biurku. Wspólnie z Trotterem przeszli razem przez korytarz i Trotter wszedł jako pierwszy do ubieralni prowadzącej do AA-5, podczas gdy Nancy czekała na korytarzu. Zapaliło się światło sygnalizując, że Trotter udał się na następny poziom; Nancy przyłożyła swą kartę bezpieczeństwa do czujnika, który otwierał drzwi ubieralni. Rozebrała się do naga, włożyła ubiór chirurgiczny z długimi rękawami i stanęła przed wyjściem; na jej twarz padało niebieskie światło. Przy drzwiach znajdował się inny czujnik bezpieczeństwa. Był to numeryczny blok klawiszy. Nie wolno zabierać ze sobą karty bezpieczeństwa na wyższe poziomy. Zostałaby ona zniszczona przez chemikalia w procesie odkażania. Z tego powodu trzeba było pamiętać swój kod bezpieczeństwa. Nancy wycisnęła kilka liczb i centralny komputer w budynku zanotował, że Jaax Nancy chce wejść. Po ustaleniu, że wolno jej wkroczyć do AA-5, komputer otworzył drzwi, a sygnał dźwiękowy informował, że może przedostać się do wnętrza. Nancy przeszła przez kabinę natryskową. - Ale nie można wciąż robić z ludzi wariatów. Przecież, na litość boską, nie rozmawiamy o świętym Mikołaju. Wyciągnęła Bena Jordana z gestapo i udało jej się wyprawić go przez granicę wraz z synem. Czy kto kiedy słyszał o podobnych wyczynach? Ale wciąż nie znamy nazwisk, motywów, nic od czego moglibyśmy zacząć. Maria nie była zachwycona tym, co robimy z Nikki. Myśli, że dla Nikki to może być szok, gdy dowie się wszystkiego o matce.. Ciężko dyszała;. Agenci przystąpili do śledztwa, świadomi pewnych trudności. Przede wszystkim twarz Susan była powszechnie znana. Wydawało się wysoce nieprawdopodobne, by porywacze pozwolili komukolwiek ją zobaczyć. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa została po uprowadzeniu przewieziona w tylnej części furgonetki albo bagażniku samochodu osobowego. Zakładano, że nikt już jej więcej nie ujrzy – w każdym razie nie jako Susan.. Stąd wychodziłem, miałem jeszcze ojca" - myślał Jaon. Niemożność. - I co powiesz? Jak wyglądam? Jesteś taka zmartwiona. Czyżbyś dostrzegła jakieś zmarszczki na mojej twarzy? - Zaśmiał się spokojnie jak człowiek dobrze wychowany.. Z drugiego końca stołu dobiegł posępny głos mówiącego z wyraźnym niemieckim akcentem byłego amerykańskiego sekretarza stanu.. Wargi Gossa wykrzywił cierpki uśmiech..